Przechodził do AS Monaco jako gwiazda Ekstraklasy, miał za sobą powołania do dorosłej reprezentacji Polski, a kibice żywili nadzieje, że podbije francuską ligę. Radosław Majecki na razie jednak gra sporadycznie, a ostatnio nie łapie się nawet do kadry meczowej. Na domiar złego francuski klub poważnie rozważa ściągnięcie nowego bramkarza.

Jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, AS Monaco chce wypożyczyć z Bayernu Monachium Alexandra Nuebela. Bramkarz do niedawna robił furorę w Schalke, a Bayern ściągnął go jako potencjalnego następcę Manuela Neuera i podpisał kontrakt do 2025 roku.

Transfer Nuebela do Bayernu opiniowany był m.in. przez Niko Kovaca, który wówczas był trenerem Bayernu, a wcześniej także Eintrachtu Frankfurt, dzięki czemu doskonale zna potencjał 24-latka. Dziś Chorwat prowadzi Monaco i widziałby go w swoim zespole.

Wypożyczenia domaga się Nuebel, co w niemieckich mediach akcentuje jego agent. Choć przychodząc do Bayernu wiedział, że będzie zmiennikiem Neuera, to liczył, że rozegra więcej spotkań. Takie były podobno ustalenia z dyrektorem sportowym Bayernu Hasanem Salihamidziciem, na co ze zdziwieniem miał zareagować trener Hansi Flick. Na razie Nuebel zagrał po razie w Pucharze Niemiec oraz Lidze Mistrzów, gdy Bayern wystawiał absolutne rezerwy.

„Bild” twierdzi, że zielone światło na wypożyczenie i możliwość ogrywania się dał Nuebelowi trener Bawarczyków. Na „tak” jest też Kovac, więc bardzo prawdopodobne, że od nowego sezonu Nuebel trafi na rok albo na dwa do Monaco.

Sytuacja Majeckiego w Monaco

To niewątpliwie zła wiadomość dla Radosława Majeckiego. Były bramkarz Legii nie może przebić się u Kovaca. Rozegrał dotychczas tylko jedno spotkanie w Ligue 1, gdy zakażony koronawirusem był podstawowy bramkarz Benjamin Lecomte. Majecki nie popisał się wówczas przy straconej bramce, ale szczęśliwie dla niego Monaco wygrało z Nantes 2:1.

Gdy na początku listopada 2020 roku Francuz złamał kość śródręcza i musiał poddać się operacji, wydawało się, że wielka szansa otwiera się przed Majeckim. Polak przegrał jednak rywalizację z doświadczonym Vito Mannone, spadając de facto na pozycję numer trzy w hierarchii bramkarzy. Po wyleczeniu kontuzji Lecomte wrócił do bramki, a Majecki na zmianę z Mannone raz zasiada na ławce rezerwowych, a raz na trybunach.

Majecki dostał wprawdzie szansę gry w Pucharze Francji, rozegrał dwa spotkania, a w niedawnym meczu z Niceą (2:0) zebrał bardzo dobre recenzje, więc pojawiło się światełko w tunelu. Jeśli jednak Monaco rzeczywiście sprowadzi Nuebela, to szanse na częstsze występy Polaka zmaleją. Niewykluczone, że i on musiałby się wówczas udać na wypożyczenie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here