Tymoteusz Puchacz znalazł się na celowniku jednego z klubów Bundesligi. Jak ustalił portal meczyki.pl, Niemcy złożyli już nawet ofertę za obiecującego obrońcę, ale ta nie została jeszcze rozpatrzona przez klub.

Puchacz już latem mógł przenieść się za naszą zachodnią granicę. Wtedy o usługi młodego, obiecującego lewego obrońcy „Kolejorza” starało się 1. FSV Mainz 05. Zawodnik nie był jednak zainteresowany odejściem do klubu tej klasy. Tym bardziej, że Lech przygotowywał się do gry w Lidze Europy.

Teraz kolejna firma zza Odry przystąpiła do próby ściągnięcia Puchacza. Tym razem jest to doskonale spisujący się w tym sezonie 1. FC Union Berlin. Zespół ze stolicy Niemiec zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli.

„Jak ustaliliśmy, lewy obrońca wciąż znajdował się na radarze kilku klubów z Niemiec, ale tym razem najbardziej zainteresowanym okazał się Union Berlin. Niemcy pytali o piłkarza już zimą, ale wtedy nie udało się sfinalizować transakcji. Union złożył już propozycję finansową Lechowi, ale ta nie została jeszcze zaakceptowana. Rozmowy w sprawie tego transferu trwają” – informuje portal meczyki.pl.

Puchacz u szczytu formy był jesienią. W meczach ze Standarem Liege zaliczył w sumie trzy asysty. Wcześniej, bo w starciu dającym promocję do Ligi Europy przeciwko Charleroi FC, zdobył nawet bramkę i również zaliczył asystę. W tym momencie jest w nieco słabszej dyspozycji, ale mimo to skupia na sobie uwagę zagranicznych klubów i selekcjonera reprezentacji Polski Paulo Sousy, który umieścił go w szerokiej kadrze przed marcowym zgrupowaniem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here