Zbigniew Boniek w rozmowie z TVP Sport nie krył swojej irytacji i braku zrozumienia, dla niektórych działań rządu w walce z epidemią koronawirusa. Prezes PZPN trzeźwo ocenił, że dzieciom i młodzieży należy się ruch na świeżym powietrzu, który będzie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż zamykanie ich w domach.

Rząd przedłużył wprowadzone przed świętami obostrzenia do 18. marca. Najbardziej ubolewają z tego powodu przedsiębiorcy, którzy są blokowani od tygodni, inni od miesięcy, a ich biznesy upadają. Cierpią też inne sektory życia takie jak sport na przykład. Tutaj pewnych kwestii nie może zrozumieć sam Zbigniew Boniek.

– Zostały nam narzucone z góry jakieś wytyczne, których nie potrafię zrozumieć. Skoro gramy na poziomie zawodowym, to uważam, że współzawodnictwo dzieci, młodzieży i amatorów też powinno być dozwolone – zauważył prezes PZPN.

Jak ocenił, sport na powietrzu, przy ekspozycji na słońce może tylko pomóc w budowaniu odporności, w przeciwieństwie do przesiadywania przed komputerem.

– Musimy zapewnić dzieciom możliwość ruchu. Pamiętajmy, że najlepiej uodparniamy się nie przez lockdown, tylko przez ruch, słońce, przebywanie na świeżym powietrzu, brak nadwagi – wyjaśnił Boniek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here