Nad Jerzym Brzęczkiem ponownie zbierają się czarne chmury. Po fatalnej grze biało-czerwonych z Włochami wrócił temat jego zwolnienia. Głos zabrał prezes PZPN Zbigniew Boniek, który nie wyklucza żadnego scenariusza.

Oliwy do ognia po spotkaniu z Włochami dolał kapitan Robert Lewandowski. W wywiadzie na żywo, na pytanie, jaki był plan kadry na grę, milczał przez 8 sekund. Taki obraz to więcej niż wypowiedzenie tysiąca słów.

Marek Szkolnikowski, dyrektor sportowy TVP Sport, zdradził w mediach społecznościowych, że relacje wewnątrz kadry są napięte.

„Z tego co słyszę relacje Roberta Lewandowskiego z Jerzym Brzęczkiem są od dawna mniej niż przyjazne. „Lewy” ma dość. I kilku innych bardzo ważnych zawodników tej reprezentacji podobnie. Mecz z Holandią rozstrzygnie przyszłość selekcjonera” – uważa Szkolnikowski.

Czytaj także: Czy to był mecz Włochy – San Marino? Twitter bezlitosny dla biało-czerwonych. Wymowna cisza „Lewego”

Boniek o możliwym zwolnieniu Brzęczka

Sytuację w rozmowie z interia.pl skomentował Boniek. To prezes PZPN ma decydujący głos zarówno przy zatrudnieniu selekcjonera, jak i ewentualnym jego zwolnieniu.

Porażka 0-2 z Włochami zawiodła wszystkich kibiców, zagraliśmy bardzo słabo, nie skonstruowaliśmy właściwie żadnej akcji. Z drugiej strony, to tylko jeden mecz, a w krytyce naszej reprezentacji podążamy często od ściany do ściany. Proszę ode mnie nie wymagać, abym ja również wtapiał się w ten trend. Na poważną analizę dokonań trenera Brzęczka przyjdzie czas – mówi Boniek.

Oczywiście, ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że trener jest odpowiedzialny za wiele aspektów, ale powiedzmy sobie szczerze: jeżeli piłkarze mają słabszy dzień, grają prawie na stojąco, to przerzućmy część odpowiedzialności również na nich – apeluje o rzeczową analizę.

Zapytany, czy dymisja Brzęczka jest możliwa przed Euro 2021, Boniek stwierdził, że na razie jest daleki od takiego posunięcia, ale wykluczyć go nie można.

Ja patrzę na grę kadry spokojnie i daleko idących wniosków po 90 minutach nie będę wyciągał. Jest wiele rzeczy, które reprezentacja musi poprawić (…) Proszę się też nie obawiać, jeśli zajdzie konieczność podjęcia drastycznych decyzji, to ja się ich nie będę obawiał. Na razie jednak trzeba walczyć, a nie płakać, bo taka jest piłka – zaznaczył Boniek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here